Dawniej nie było dysleksji
Kiedy rozmawiam z kimś o swojej pracy, najczęściej słyszę pewne zdanie, które przybiera formę a to zapytania, a to definitywnego stwierdzenia, a to wątpliwości, a to ciekawości. Czasem jest ono zupełnie lub prawie niewinne, czasem wręcz wrogie, a brzmi mniej więcej tak: Dawniej nie było dysleksji. Jest to stwierdzenie nader podchwytliwe, jako że osoba, która […]
Read more →